Było już "ICarly Reunited" i było także "Soy Luna 4" albo jeszcze "Hannah Montana 2026 20th Anniversary". Ale jak słyszę o shmatta borderline co się cięły to naprawdę robi mi się niedobrze jak widzę takie pindy typu osoba borderline Demi Lovato. Oczywiście,że ktoś kto się tnie nie może być gwiazdą dziecięcych serii bo co jeśli ktoś weźmie z takiej pindy przykład??? Dziś gdy przeczytałam o "Camp Rock 3" to niby kogo ona tam gra???
No oczywiście,że Demi Lovato już samej siebie nie przypomina. Teraz to ona wygląda jak karykatura samej siebie. Nigdy jej nie lubiłam. O ile na przykład Miley z początków kariery przypominała mi nieco Britney to potem wyszła na prostą i nie stoczyła się. Może to dlatego,że mając sławnego ojca i dorastając wśró kamer jak np Kardashianki to naprawdę jest już showbiznes jego środowiskiem naturalnym. Ale szmaciska borderline jakie nie mają ojców i są z niepełnyhc rodzin zawsze ale to zawsze będą miały zakrzywiony obraz mężćzyzny przed sobą.
Do takich osóbnalezy Demi Lovato. Przekichane by miała gdyby miała na imię "Debbie" jak na przykład "Debbie Ryan" znana z "Nie ma jak to statek". Ale cóż-Demi Lovato wychowywała się bez ojca i nie radzi sobie z niczym w życiu a jje jedyne osiągnięcia to wyjście z terapii czy z psychiatryka. Nigdy nie lubiłam osób borderline jak i zawsze mnie one denerwowały. Osby takie kruche jak borderline same łątwo z ofiar mogą stać się sprawczyniami. Demi Lovato to postac toksyczna moim zdaniem.
Nie ma bowiem innej osoby bardziej wkurzającej niż Demi L. bo taka jest prawda. Ona chłopaka przy sobie nie umie utrzymać a co dopiero przyjaciółki. Nawet z Seleną Gomez z jaką się przyjaźniła gdy grały razem w "Barney'u" nie potrafią się dziś dogadywać. Aż brak mi słów co twórcy chcieli przywołać "Camp Rockiem 3"...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz