Trochę o moich zainteresowanach:

Interesuje mnie bardzo na przykład wizerunek Polskiej rodziny jaki kreują media. Na przykład za PRL-u były bardzo wyeksponowane rodziny chłopskie czy rodziny robotnicze. Lubię oglądać serial "Dom" o rodzinach mieszkających w kamienicy przy ulicy Złotej. Moje ulubione postacie wykreowane w tym filmie to Andrzej Talar, Dr Sergiusz Kazanowicz czy Mietek Pocięgło też miał bardzo ciekawą biografię. Lubię oglądać filmy biograficzne i dokumentalne-takie jakie nie reżyseruje ich nikt i nie cukrzy i nie słodzi. Zagłębiam się w biografie różnych gwiazd czy sławnych osób. Tematy jakie mnie interesują są różne-zwłaszcza,że jestem osobą urodzoną za PRL-u więc nie obcy jest mi ten wizerunek rodziny w Polsce. Moje hobby to analiza i interpretacja różnego rodzaju np tekstów czy książek albo i filmów. Interesuje mnie również rodzicielstwo osób będących pozbawionych wolności ale mających prawa do własnych dzieci. Jedynymi słowy nie boję się ciężkich klimatów czy nie ma dla mnie tematów tabu. Każdy temat mogę przepracować i cos dodać od siebie z mojego punktu widzenia.

środa, 12 sierpnia 2026

022

 Niechaj już ich tak nie chowią i im tak nie słodzą jak w tym artykule. Przecież wszyscy i tak wokół wiedzą,że artykuł ten dotyczy niejakiej Katarzyny Giereło-Klimaszewskiej i jej męża Jacka. Doprawdy wszyscy z ich środowiska wiedzą, że są oni ruinersami i kupili zrujnowany dumek jakiś tam i w nim zamieszkali. Oczywiście nie ma w tym nic złego ale oczywiście ja pamiętam tę Katarzynę z WSZIF-u i jest to politolożka zajmujeąca aię mediami to tym bardziej nie rozumiem dlaczegóżto nazywają ją tylko "Kasią":

https://muratordom.pl/remont-domu/przebudowa/kasia-i-jacek-remontuja-stary-poniemiecki-dom-w-kowarach-stoi-na-skraju-lak-nad-strumykiem-i-wyglada-jak-sudeckie-schronisko-to-jest-nasz-raj-mowia-wlasciciele-aa-yQbC-FFbm-ZBUZ.html

I ja se mogę kupić chatkę z drewna i zamieszkać w takowej i nikt jakoś nie będzie z tego tytułu pisał o mnie,że jakaś tam zwykła Kowalska w Polsce kupiła sobie chatkę z drewna i zamieszkała w lesie czy na odludziu. Ale ona naprawdę sobie jakąś tam chałupkę zabytkową kupiła i ją odrestaurowała przez co ona pragnie rozgłosu bo idealnie zna mechanizmy panujące u mediów czy wie jak dotrzeć do odbiorców. W końcu to politolożka jaka kiedyś mi powiedziała,że na ul Łąkowej stała synagoga a nie meczet jak twierdziłam...

Tak było 4 czerwca 2008 roku i tegoż to oto dnia zmarła nawet siatkarka Agata Mróz Olszewska no i??? Ten dzień przeszedł już do historii. Ja nie wspominam dobrze tę Katarzynę jak i nie rozumiem po co jej aż taki rozgłoś. Co innego jakby była jakąś urbexiarą i łaziła po opuszczonych np szpitalach czy innych tam sanatoriach ale gdzieżby. Najlepiej jest sobie kupić chatkę i odrestaturować ją i zamieszkać tam w niej.

Różnie się ludziom życie toczy. Tak więć i jej się życie tak potoczyło jak się potoczyło,że przecież ona uczyniła ze swojego hobby takie coś, że postanowiła zamieszkac w domku z klimatem. Ale co z dawnymi mieszkańcami się pytam??? Czy ona ich przegoniła czy jak??? Albo czy ona tam zamieszkała na stałe??? To już ona sama tylko wie. A ja czuję się zniesmaczona.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz