Trochę o moich zainteresowanach:

Interesuje mnie bardzo na przykład wizerunek Polskiej rodziny jaki kreują media. Na przykład za PRL-u były bardzo wyeksponowane rodziny chłopskie czy rodziny robotnicze. Lubię oglądać serial "Dom" o rodzinach mieszkających w kamienicy przy ulicy Złotej. Moje ulubione postacie wykreowane w tym filmie to Andrzej Talar, Dr Sergiusz Kazanowicz czy Mietek Pocięgło też miał bardzo ciekawą biografię. Lubię oglądać filmy biograficzne i dokumentalne-takie jakie nie reżyseruje ich nikt i nie cukrzy i nie słodzi. Zagłębiam się w biografie różnych gwiazd czy sławnych osób. Tematy jakie mnie interesują są różne-zwłaszcza,że jestem osobą urodzoną za PRL-u więc nie obcy jest mi ten wizerunek rodziny w Polsce. Moje hobby to analiza i interpretacja różnego rodzaju np tekstów czy książek albo i filmów. Interesuje mnie również rodzicielstwo osób będących pozbawionych wolności ale mających prawa do własnych dzieci. Jedynymi słowy nie boję się ciężkich klimatów czy nie ma dla mnie tematów tabu. Każdy temat mogę przepracować i cos dodać od siebie z mojego punktu widzenia.

wtorek, 7 lipca 2026

017

 Nienawidzę AI-zarówno jako po japońsku oznaczającego słowa jako "miłość" a już tym bardziej jako sztuczna inteligencja. Jak ktoś mi mówi,że niby jestem inteligentna to się obrażam bo inteligencje Gardner wyróżnił wielorakie-począwszy od matematycznej a matematyki nie umiem i nienawidzę a skończywszy na Chibi Chibnej inteligencji emocjonalnej z empatią na czele.

Dlatego gdy przeczytałam tai oto artykuł o AI to od razu wiedziałam,że nienawidzę tegoż oto dobrodziejstwa kultury:

https://android.com.pl/tech/1026623-ai-potrafi-omijac-zabezpieczenia/

Nie znoszę więc nie używam wszelkich czatów GPT-wolę poradzić się normalnego człowieka niż pustej maszyny. Ponadto gdy słyszę o tym,że np jakaś kobieta zabiła się bo...czat GPT jej to poradził i dokładnie opisał jak ma to zrobić to naprawdę to już jest karalne aby namawiac kogoś do takich rzeczy!!! Wszelkie AI ma niby w przyszłości zastąpić w niektórych działaniach człowieka ale nie jest ono w stanie ani obiektywnie ani subiektywnie ocenić co i jak bo nie ma takie AI kręgosłupa moralnego tylko "analizuje dane" po swojemu i wychodza z tego czasem dziwne kwiatki.

Pod przykład jeśli Amerykanin napisał by sobie w wyszukiwarkę google słowo "shine" u Japończyka znaczy to samo słowo nie "świecić" a "zdychać" więc nie wiadomo czy taki chat GPT potrafiłby odróżnić w jakim kontekście dane słow było w google wyszukiwane. Czy ktoś szukał czegoś co świeci w ciemności czy szukał kogoś kto zdechnął... 

Tak więc szukając fraz w google a zwłaszcza w innych językach konkretne słowa mogą oznaczać całkiem co innego niż niewinne słówko. Podobnież jest z niemieckiem "zakrętem" jaki u nas po polsku to słow kojarzy się z panią lekkich obyczajów. Tak to już bywa.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz